pozyczka

napisał/a: czekola19_87 2008-05-09 13:25
hej nie wiem czy to wlasciwe forum ale nie wi co robic.....
sytuacja jest taka place za szkole 4 raty po 1000 zl
ostatnia rate mialam zaplacic do konca stycznia...ale milam tylko 600 zl wiec postanowilam poczekac az w marcu dostane druga wyplate i doloze reszte +odsetki i zaplace
jak mialalm te 600 zlotych to pozyczylam kase chlopakowi bo wiedzilam ze ma bardzo trudna sytuacje nie ma rodzicow sam utrzymuje dom...
wiec powiedzialam ze odda mi w marcu wtedy mi odda ja doloze reszte i zaplace....
bo chlpak mial dostac kase od taty
i ojciec mial zlikwidfowac jaks ksiazeczke.... i z niej dac pieniadze dla mojego chlopaka bo tam byla czwsc pieniedzy mojego chlopaka bo wplacal tez na nia....
i bylo ok 50 tys na niej....
wtedy chcial ja zlikwidowac i okaalo sie ze tylko ojciec moze to zrobic....
i wtedy ja nie moglam odzyskac pieniedzy i znowu nie moglam zaplacic za szkole....
bo dostalam kolejne 600 zl bo bylam na chorobowym...
wiec odlozylam te pieniadze i mialm i czekalam az mi odda
a on znowu mial problemy musial oplacic rachunki itp....
wiec ja i tak bylam uzalezniona od niego kiefy mi odda tamte pieniadze a te lezaly to poyczylam mu te zeby pooplacal,,,
i mial mi oddac cala sume....
przyjechal ten ojciec i moj chlopak mial zrzec sie 10 tys alimentow bo ojciec nie placil na niego i komornmik mu wchodzil na wypate.....
on mial sie zrzec a ojciez zlikwidowac ta ksiazeczke w pko
i mial byc przelew na konto piotrka mojego chlopaka....
i ten przelew sie przeciagal....
okazalo sie ze ojciec kazal wycofac przelew bo piotr nie wyslal pisma ze sie zrzeka
i tak nie ma kasy do dzis ma miec podobo na diach...
ale ja nie dostalam i nie moge zaplacic tego czesnego i nie dopuszcza mnie do egz
nie wiem co robnic woiem ze to moja wina bo bylam naiwna....
ale to nie tak mialo byc,,,,
szkoda mi mojego chlopaka bo barzo sie martwi tym bo to przez niego...
i nie woecie moze orientujecie sie na czym to olega dlaczego on nie moze popbac pieniedzy z tej ksizeczi skora wplacal na nia puieniadze/
napisał/a: sorrow 2008-05-09 14:05
czekola19_87 napisal(a):na czym to olega dlaczego on nie moze popbac pieniedzy z tej ksizeczi skora wplacal na nia puieniadze

Z książeczką jest tak jak z kontem w banku. Każdy może wpłacać, ale wypłacać tylko właściciel lub pełnomocnik.
napisał/a: czekola19_87 2008-05-09 15:59
kurcze no to lipa....

[ Dodano: 2008-05-09, 16:01 ]
a jak wyglada likwidacja? jesli jest juz zlikwidowana czemu nie mozna pobrac pieniędzy?
ja uslyczalam odp ze trzeba cos zaksiegowac al e to trwa juz 1.5 tyg!
napisał/a: sorrow 2008-05-09 16:42
Muszą przed likwidacją naliczyć wszystkie przysługujące odsetki, co pracownikom PKO zajmuje standardowo 2 tygodnie (!!!).
napisał/a: czekola19_87 2008-05-13 15:08
ojaaaa jaki bezsesns potrezbna nagle Ci kasa atu kurcez zcekaj jakies 2 tyg beznadzieja....
napisał/a: dogma 2008-05-17 21:14
Ja kiedys likwidowałam książeczkę na remont mieszkania(podobno w takich przypadkach dają więcej),nie dośc,że dostałam jakies grosze to jeszcze musiałam czekac z miesiąc.Tak swoją drogą 50tys.to dużo kasy.Opłacało się im tyle wpłacac na książeczkę,są przecież teraz tak dobrze oprocentowane fundusze inwestycyjne.Jak jego ojciec będzie robił Twojemu chłopakowi problemy to niech Twój chłopak powie,żeby książeczkę przepisał(albo przekazał jako darowizna) na niego wtedy będzie miał do niej całkowity dostęp.
napisał/a: czekola19_87 2008-05-19 16:23
nom ale on chyab juz ja zlikwidowal... wiec nie powinno byc problemow...ale pieniedzy jeszce nie widac....
zastanawia mnie to czy mozna zlikwidowac ksiazeczke a potem cofnac przelew jak bylo w tym przypadku ...
czy moze to moj chlopak cos kreci?
szczerzte nie wydaje mi sie ale juz rozne mysli przychodza mi do glowy bo ile mozna czekac....
tak !jak tylko dostanie te pieniadze bedziemy szukac jakiejs dobrej lokaty...
orientujecie sie moze w tym?:)
ale wogule te formalnosci w tym kraju to porazka masz pieniadze a nie mozesz ich ruszyc bo oni cos musza zrobic
ja tez mialam swoja ksiazeczke