Czy zaproszenia z potwierdzeniem to strzał w dziesiatke?

napisał/a: Chromowana 2008-06-05 16:13
Kupując zaproszenia odrazu zdecydowaliśmy się na zakup tych z "potwierdzeniem" przybycia. Bo to przecież bardzo dobry pomysł, każdy z gości może zadzwonić i potwierdzić przybycie a my spokojnie zarezerwujemy sale, kucharki, restauracje itp. ale... i tu jest pies pogrzebany, nie każdy przecież oddzwoni. Może być też tak, że ktoś zadeklaruję się, że go nie będzie a jednak przyjedzie i na odwrót... Co o tym sądzicie?


A to tak na marginesie
(U mnie w rodzinie bywa różnie (niestety) obecnie paru członków pogniewało się na mojego ojca i nie odzywają się do siebie. Zadeklarowali mi się, że nie przyjadą (a to ok 20 osob, nie wiem czy to malo czy duzo ale dla mnie to znaczaca ilosc. A szczegolnie, ze na sali zmiesci sie max 100 osob) a co jeżeli w osatniej chwili przyjada bo beda sie tlumaczyc, ze dostali zaproszenie. Jak pomieszcze te 20 osob wiecej... ? Jestem w kropce

P.S jeśli temat już istnieje z gory przepraszam za gafe...
napisał/a: evilgirl89 2008-06-05 20:05
Chromowana, to zadzwoń do nich i upewnij się czy przybędą czy nie ja tak będę robić do rodzinki która w ogóle nie odpowie i do tych którzy jakoś tak będą nie pewni
napisał/a: kasia_b 2008-06-05 20:22
Chromowana, u nas tez były zaproszenia z prośbą o potwierdzenie i nr telefonów - z reszta teraz też takie mamy.
My przyjęliśmy zasadę, że w dniu ostatecznym potwierdzania jeśli były osoby, które się w ogóle nie wypowiedziała ani za ani przeciw to dzwoniliśmy do nich - niestety to są pieniądze nie ma żartów albo przychodzisz albo nie.
Nie wiem jak u Was w lokalu ale u nas np. ostateczną liczbę osób potwierdzaliśmy w środę przed weselem - chodzi o osoby, które nagle zachorowały albo z jakiś przyczyn nie mogą albo mogą przyjechać - np. moja siostra cioteczna w ostatniej chwili zdecydowała się na wcześniejszy powrót z usa specjalnie na nasze wesele

Chromowana, trzymam kciuki!
napisał/a: arTemida 2008-06-05 20:25
Chromowana jak najbardziej z potwierdzeniem
My mieliśmy ślub w restauracji i musieliśmy podać liste gosci na 6 dni przed, jednak na dwa dni przed udało mi się zrezygnowac z jednej osoby a na ślub i tak nie dotarła jedna z osób które potwierdziły.
Znając liczbe osób mogłam zaplanować jak ich rozsadzić i przygotoewać dla każdego wizytówke. Poza tym moja lista gosci miała ok 100 osób a chciałam max 90 osób więc musiałam wiedziec kto wypadnie i kogo moge jeszcze na te miejsca zaprosić.

a faktycznie goście niektórzy nie dzwonili ale wtedy ja dzwoniłam i dopytywałam sie bezczelnie o liczbe osób bo to było w moim interesie i nie obchodziło mnie co oni sobie o tym pomyślą

I nikt nie ma prawa przybydź na wesele jeśli wcześniej odmówic i nie powinnaś się tym martwić
napisał/a: Chromowana 2008-06-05 21:16
arTemida, zgadzam się z Tobą, że osoby które wcześniej zadeklarowały się na "nie" nie powinny się później "wpraszać" (ja bym tak napewno nie zrobiła) a jeśli ktoś ma tupet to tak zrobi. Postawmy się, np. w takiej sytuacji. Wysłałam zaproszenia 30 osób zadeklarowało, że nie przyjedzie a w ostatniej chwili się zjawiają koszmar... Chce uniknąć takich sytuacji więc postęuję podobnie jak evilgirl89, ale w jakim mnie to świetle stawia Ludzie czasami nie rozumieja, że to są ogromne koszta i czasami te parę osób więcej to kłopot... i dodatkowe koszta U mojej ciotki na weselu miało być 90 osób a zwaliło się 120 kucharki się buntowały... Sama bym się zdenerwowała

P.S ( chciałam dodać, że zanim wysłam zaproszenie poinformowałam gości jak jest sytuacja i czy beda. Tym, którzy odmówili nie bede wogole wysylac zaproszenia... Czy to dobry pomysl?) Dodam, ze o naszym slubie rodzinka wiedziala juz rok temu
napisał/a: Itzal 2008-06-05 21:20
kasia_a napisal(a):My przyjęliśmy zasadę, że w dniu ostatecznym potwierdzania jeśli były osoby, które się w ogóle nie wypowiedziała ani za ani przeciw to dzwoniliśmy do nich

my zrobilismy identycznie
napisał/a: Chromowana 2008-06-05 21:22
Ja nadal upieram się przy tym, że nawet jeśli oddzwonią to na ostatnią chwilę zawsze może się coś zmienić... jak wtedy postąpić? Mam pustke w głowie
napisał/a: arTemida 2008-06-05 22:10
Chromowana napisal(a):
Ja nadal upieram się przy tym, że nawet jeśli oddzwonią to na ostatnią chwilę zawsze może się coś zmienić... jak wtedy postąpić? Mam pustke w głowie

nie przejmowac się i powiedziec że sami zrezygnowali z udziału w weselu, a przy dawaniu zaproszeń musisz podkreślać że ich decyzja ma być ostateczna i nie bedzie praktycznie możliwosci zmiany bo musisz podać ilosc osób i to są twoje koszty i muszą to uszanować.ja tak zrobiłam jak moja 14 letnia kuzynka na 5 dni przed stwierdziła ze ona chyba jednak by przyszła- nie ma mowy, miała 6 tyg na myślenie i nie ma zadnych zmian bo jak ktoś nie zdecydowany to w sobote rano może stwierdzić ze nie idzie i znowu kłopot
napisał/a: Karolinka_U 2008-06-05 22:16
Jak powtórzę po kimś to sorry

Dla mnie takie zaproszenia są bomba tym bardziej że moi rodzice płacą za lokal (120 zł od osoby) więc chcą wiedzieć ile pieniędzy muszą mieć bo zapłacić trzeba 2 tygodnie przed weselem Moja rodzina jest mała więc tak czy siak wiedziałabym kto bedzie ale rodzina meza jest duza i na bank wszycsy nie przyjda - juz odmówiło kilka osób z zagranicy (nawet bez zaproszeń )

Do sedna maz na poczatku był przeciwny zeby narzucać ludziom date do której mamja dac znacz czy beda czy nie ale w koncu sie przekonał i stweirdził że to super sprawa
napisał/a: bluebell1 2008-06-05 23:50
bardzo dobre rozwiązanie i chyba dla wszystkich powinno być to oczywiste że pewne sprawy trzeba zaplanować wcześniej ja nie mówie że osoby muszą się zdeklarować na pięć miesięcy przed ślubem ale miesiąc to jest odpowiedni okres, przecież trzeba ustalić kto z kim będzie siedział, ile dokładnie osób przyjdzie, czy przypadkiem nie pozapraszać innych osób na wesele, bo część się wykruszyła ... ja jestem na tak !
napisał/a: norka3 2008-06-06 11:12
Uważam, że to świetny sposob. Przecież to wazne dla osob placacych za wesele że chce się wiedzieć czy ktoś będzie czy nie. Zwlaszcza jesli w grę wchodzi załatwienie noclegu, transportu do restauracji itd.

Na tvn style zdarza mi się ogladać taki program "pogotownie slubne" czy coś takiego. I tam naprawde jest wiele praktycznych porad od organizatorki slubow. I zawsze, zawsze trzeba zadzwonić do osob ktore nie potwierdziły swojej obecności. Niestety niektorzy myślą, że jak dostaną zaproszenie i oni wiedzą że przyjdą to przeciez dla nich to jest takie oczywiste że nie muszą potwierdzać.
napisał/a: Chromowana 2008-06-06 12:04
Zgadzam się z Wami dziewuszki moje arTemida, chyba postapie tak jak Ty. Nie bede sie piescic z rozkapryszonymi goscmi