Jestem załamana,mają mnie za świra,a ja się boję uduszenia

napisał/a: jamaica1406 2010-08-23 17:03
Witam,od lutego borykam się z problemem duszności,które sprawiają że chce być jak najbliżej pogotowia. Te duszności,co jakiś czas objawiają się inaczej,czyli raz mam problem z wdechem strasznie ciężko mi jest wziąć wdech, z wdechem i wydechem że muszę je robić na siłę,uczucie balona pod klatką piersiową,robi mi się płytki oddech, ale najbardziej boję się tego jak oddychając tam gdzie jest końcówka szyi i ten dołek,że on mi wpada do środka i strasznie ciężko mi się wtedy powietrze nabiera,po jakimś czasie przechodzi,od paru dni mam takie ukłucia koło serca parę sekund to trwa i puszcza,czasami kilka razy,ale mam pytanie czy u was z tym gardłem też wam tak wpada ten dołek do środka?! Na dodatek jestem jeszcze w 35 tyg. ciąży i nie wiem czy sobie poradzę z tym oddychaniem podczas porodu bo jest to tak silne. Brałam relanium 2 mg 2x dziennie ale to nie pomaga, proszę was czy wam te duszności też się tak zmieniają i czy tak wygląda nerwica?!
napisał/a: Agusia1982 2010-08-23 19:42
Napewno rozmawiałaś na ten temat z jakimś lekarzem...jaka była jego diagnoza?
Robiłaś jakieś badanie nie wiem co by tu mogło pomóc spirometria?jakies badanie laryngologiczne?
Sądze,że to tylko Twoje wrażnie,że coś Ci wpada ale trzeba by sprawdzić zwłaszcza,że jesteś w ciąży a sądze,że nie najlepiej wpływa ta sytuacja na Twój stan nerwowy.
Myśle,że gdyby jakis specjalista powiedział Ci,że tam wszystko jest okej poczuła byś się zdecydowanie lepiej.
napisał/a: krysia1705 2010-08-23 22:34
Witaj jamaica :)
zgodze sie z przedmowczynia ze najpierw trzeba wykluczyc jakies fizyczne choroby...to juz w duzym stopniu powinno cie uspokoic! jeszeli jednak mimo to dolegliwosci nie beda dawaly ci normalnie zyc...musisz znalezsc sposob zeby odciagnac od nich uwage! wydaje mi sie ze wpadnelas w bledne kolo....im bardzie skupiasz sie na tych dusznosciach tym bardziej one sie nasilalja! Ta cala sytuacja bardzo cie stresuje(bo czujesz sie jeszcze odpowiedzialna za dzidziusia) wiec i rodzi sie wielkie napiecie...to z kolei nasila objawy! musisz sprobowac przerwac to bledne kolo....znajdz jakis sposob zeby sie zrelaxowac...swietne sa cwiczenia oddechowe.Moze udasz sie do jakiegos psychologa i on cos sensownego podsunie..tak zebys mogl sobie doraznie pomoc!
trzymam za ciebie kciuki i pozdrawim serdecznie!
napisał/a: Vega21 2010-08-31 16:23
Witam.
Najlepiej tak jak koleżanki twierdzą udać się do lekarza, żeby wykluczyć chorobę. Taki stres może doprowadzić do nerwicy, o ile te objawy nie są już z nią związane. Jeśli chodzi o Relanium to konsultowałaś to z lekarzem, czy sama zaczęłaś lek zażywać? Bo nie jestem pewna czy chodziło Ci o to, że w ciąży go zażywałaś, ale z tego co wiem to podczas ciązy czy karmienia można go brać tylko jeżeli lekarz zaleci.
napisał/a: twitii27 2010-09-04 11:48
hm,...kolezanko ja na początku starcia z nerwicą miałam tak przewaznie wieczorami jak szłam spac,niby spac mi sie chciało bo oczy sie zamykały i ziewało sie a nie mogłam swobodnie oddychac kazdy wdech i wydech musiałam jakby sama zaczerpnąc bo myslałam ze sie udusze,...miałam moze z 17 lat i powiedzieli mi ze to nerwicowe.Brałam bellergot łagodny na uspokojenie.Nie bierz relanium bo to cie uzalezni,tymbardziej w ciazy to zabronione.Musiała bys miec cos łagodnego po prostu na wyciszenie,bo niby sie nie ma czym denerwowac a to jakos samo w nas siedzi.A badania i tak bedziesz robic na bierząco skoro jestes w ciązy.W czasie porodu sie nie udusisz,nie jest tak zle jak to opisują w podrecznikach,powodzenia