Pytanie do chlopakow.Jakie lubicie dziewczyny??

napisał/a: ~gość 2009-01-15 12:41
Tak się zastanawiałam nad tym - czy uważacie, że jak kobieta nie dba o siebie to znaczy, że jej niespecjalnie zależy na związku i miłości? (pomijam tutaj okres karmienia dziecka, bo wtedy to trudno dbać o siebie, organizm już sam w sobie jest wyjątkowo zmęczony od urodzenia dziecka, a następnie produkowania mleka lub inne nieuniknone rzeczy jak proces starzenia)
Bo z drugiej strony no trochę tak to wygląda przynajmniej w moim wypadku, nie żeby mężczyzna był jakimś seksownym amantem lub metro wypacykowanym co do centymetra w stylu Jonasa (nie nie nie! xD) ,ale od tak żeby o siebie zadbał i był w miarę czysty. Super ciuchów też nie musi mieć. Taki zwyczajny po prostu ale czysty i w miarę zadbany żeby wzbudzał dalej pożądanie xD
napisał/a: Martwy 2009-01-15 13:29
Beatrix, takich okresów do pomijania to sobie można wiele wymyślać, i znajdować różne usprawiedliwienia.
Z kobietami zadbana to też nie znaczy wypacykowana. Kiedyś miałem taką koleżankę, obiektywnie patrząc - bardzo atrakcyjna.
Tyle że miałem ją okazję raz zobaczyć z samego rana, otworzyła mi drzwi i autentycznie jej NIE POZNAŁEM. Myslałem że to jakaś jej starsza siostra czy wręcz matka... Najgorzej że przedstawiłem sie i powiedziałem że ja do "niej", i czy może pani poprosić. Rzuciła mi tak ciężkie spojrzenie że jakby je mozna było złapać to bym się chyba ugiął jak Gołota po ciosach Lennoxa Lewisa

marti, chodzi o to że z tymi "zasadami" nie mozna przeginać...
napisał/a: VVV 2009-01-16 10:28
Wiele osób twierdzi, że uroda się nie liczy, że ważne jest tylko wnętrze, osobowość, pasje. Niestety to zupełna bzdura. Wygląd w połączeniu z zachowaniem, tym co poprzez nie zdradzamy ludziom wokół nas, ma pierwszoplanowe znaczenie na początku znajomości. Jakie dziewczyny lubię? Przede wszystkim musi ująć mnie coś w jej wyglądzie, postawie - inaczej nie zwrócę na nią uwagi (tak to już działa). Może to być zniewalający uśmiech, spojrzenie, pewność siebie, zachwycająca figura czy coś innego. Piękności się wystrzegam, a gdy widzę dziewczyny ubierające się i zachowujące jak dojrzałe kobiety ok. 40 to omijam z daleka. Szukam kogoś dwa razy młodszego Po pierwszym kontakcie uroda faktycznie nie ma już znaczenia i liczy się charakter, ale bez niej nie miałbym szansy przekonać się jak wspaniała wewnętrznie może być dziewczyna. Dla mnie ważne jest by miała własne pasje, zainteresowania, którymi mogłaby mnie zarazić, własne zdanie, bym mógł dyskutować z nią i uroczo spierać się o najmniejsze błahostki, by mówiła zawsze to, co myśli, nie kręciła, by nie widziała poza mną świata i pozwoliła mi na to samo, bym mógł pomagać jej we wszystkim i zapewniać jak bardzo mi na niej zależy. I był sobą, nigdy przed nią nie grać kogoś innego. Taka dziewczyna zdobyłaby moje serce, a że jest to ideał nie traktuję go obligatoryjnie Ludzi kocha się za ich zalety, ale tylko razem z wadami.
napisał/a: Andrzej_87 2009-01-22 09:57
Najwazniejsze to zeby byla szczera i wierna... aby dzial 'Zdrada' mial zerowa liczbe odwiedzin. Zeby potrafila na trzezwo, cieplo usmiechnac sie na widok swojej sympatii, a nie tylko po pieciu piwach na dyskotece, zeby w ciezkich chwilach tuliła się do mezczyzny jak małe dziecko, Zeby dzielila sie odpowiedzialnoscia, wykazywala inicjatywe, wymgała tego czego chce od kogos, nagradzajac adekwatnie po wykonaniu. Zeby potrafila rozladowac napieta atmosfere zartem, dotkiem, usmiechem. Zeby nie robila niczego na pokaz, posiadala umiejetnosc poleniuchowania od czasu-do czasu, a innym razem skupieniu sie maksymalnie na czyms. Zeby nie gardzila ofertą pomocy, by Ktos kto jest Jej oddany zapominal o calym swiecie, ale nigdy nie zapomnial o Niej....
napisał/a: ~gość 2009-01-22 11:09
Andrzej_87, bardzo ładnie to nspisałeś
napisał/a: Andrzej_87 2009-01-22 17:23
Natalina1989, bo prawda zawsze brzmi ladnie ;)
Mam taka wlasnie Kochana Dziewczyne, ale, ze jestem glupcem totalnym to musze jeszcze sporo nad soba popracowac zeby Ona z dnia na dzien, kochala mnie bardziej niz do tej pory.
Bedzie dobrze ;)
napisał/a: D_Master 2009-01-22 22:57
oczytane yntelygentki z objętością mózgu która przekracza granice normalnego człowieka;P a na serio musi mieć to coś co uznam za takie coś które mi odpowiada pozdrawiam: )
napisał/a: shimmy 2009-02-17 09:44
David Buss w swojej książce "Ewolucja pożądania" opisuje uniwersalny ideał koniety
-wcięcie w talii
-proporcjonalna budowa (klepsydra)
-długie lśniące włosy
-komplet prostych zębów
-zdrowa cera
-zero blizn,wyprysków
-błyszczące oczy
Tak według ewolucjonistów powinna wyglądać kobieta idealna
napisał/a: ~gość 2010-12-08 13:17
Co do wyglądu ( ciała ) - figura na klepsydrę, szczupła ale nie wychudzona, kobiece kształty, długie nogi i bardzo długie włosy (np. do pasa). Kobieca i naturalna (a nie żadna sztuczna plastikowa), włosy najlepiej nie farbowane (najładniejsze są naturalne kolory), zwłaszcza blond i rude. Włosy np. naturalnie falowane, albo kręcone u dziewczyny wyglądają bardzo ładnie. Byle nie prostowane prostownicą, bo prostowane wyglądają nieładnie, jak druty.
Jeśli już jakiś zabieg to najlepiej trwała.
I dziewczyna powinna być wysoka. Przynajmniej te 175 - 178 cm. Wysokie dziewczyny są bardzo kobiece, zwłaszcza jeśli spora część tego wzrostu to nogi. Dziewczyna może być trochę wyższa od faceta, ważne tylko żeby nie była szersza, powinna być węższa. Wysoka i smukła.
I ładna, delikatna dziewczęca twarz.

Co do charakteru - lubię wariatki (w pozytywnym znaczeniu), dziewczyna powinna być trochę szalona, nieprzewidywalna i lekko stuknięta, która czasami faceta trochę pozaczepia i pokokietuje. Ale oczywiście powinna być mądra, nie chodzi mi o "głupią dziewuchę", tylko o taką dziewczynę myślącą ekscentrycznie, abstrakcyjnie. Z taką jest ciągle zabawa i można za nią pójść na drugi koniec świata.

Co się tyczy ubioru - niby mało ważne, ale nie zaszkodzi jak opiszę, jaki sposób ubierania się dodaje dziewczynie kobiecości. Ja lubię jak dziewczyna ubiera się kobieco, ALE w żadnym wypadku nie w stylu "plastikowej lali" i "bitch" (jak ktoś wyżej określił).
Ważne żeby wyglądała kobieco, ale w stylu takiej damy. To znaczy najlepiej żeby zawsze chodziła w sukienkach i spódnicach, a w spodniach nie. Ale nie powinna przeginać z pastelowymi kolorami. Właściwie mnie kręcą np. dziewczyny w czarnych skórzanych spódnicach do kolanka i damskich kowbojkach, dziewczę w czarnej sukni to też ładny widok.
Oprócz tego lubię jak dziewczyna nosi rękawiczki - normalne całościowe z palcami i bez żadnych otworów, zwykłe krótkie, takie kończące się tuż przed nadgarstkiem przed samą kostką na nadgarstku i ciasne. I do tego jak dziewczyna ma trochę zakrótkie rękawy w kurtce/płaszczu/żakiecie (i w swetrze pod spodem też), jak wyglądają dziewczynie gołe nadgarstki z pomiędzy rękawiczek a mankietów, ze 3 - 5 cm odsłoniętego nadgarstka między rękawem a rękawiczką, albo chociaż centymetrowy skrawek.
To bardzo dodaje dziewczynie kobiecości i takiego zadzioru. Rękawiczki mogą być np. skórzane, albo jakieś inne... Takie coś podkreśla u dziewczyny ładne kobiece ręce. Bez względu na to czy dziewczyna ma specjalnie przykrótkie rękawy, czy ma po prostu przymałe ubranie. To jedna z tych rzeczy, które moim zdaniem beznadziejnie by wyglądały u faceta, natomiast u dziewczyny wygląda zabójczo i sexy, bo to jest bardzo kobiece.
Poza tym najlepiej żeby dziewczyna nie przeginała z makijażem - jakaś lekka szminka (dziewczyny wyglądają też ładnie w czerwonej szmince) i w ogóle lekki makijaż. Byle bez tapety na twarzy.

Do tego jeszcze może dojść taki kobiecy sposób poruszania się u dziewczyny, wiadomo o co chodzi - sposób chodzenia, siadanie noga na nogę, chodzenie z torebką "na czajnik".

To wszystko razem: kobiecy sposób ubioru, kobiecy sposób poruszania się, wybuchowy charakter i mądrość + ładne ciało i włosy - to wszystko razem wywołuje u mnie (i na pewno u wielu innych facetów też) znacznie większy pociąg niż w przypadku takiej plastikowej lali made in solarium. I jest to przede wszystkim duży pociąg połączony z szacunkiem do dziewczyny.
Na widok takiej dziewczyny oprócz dużego pociągu czujesz też chęć np. otworzenia jej drzwi i przepuszczenia przodem i nawet takie coś sprawia przyjemność.
napisał/a: ~gość 2010-12-08 18:42
ThrashMetalHead, spotkałeś taką? bo ja osobiście nie znam takiej która spełniałaby 100% Twoich wymogów a znam sporo dziewczyn ;)
napisał/a: ~gość 2010-12-08 19:26
ThrashMetalHead, hi hi.. jakbys mnie znał :P

zarcik - włosy się nie zgadzają - bo mam do polowy pleców i kilka innych drobiazgów

ThrashMetalHead napisal(a):chodzenie z torebką "na czajnik".
czyli jaką?
napisał/a: ~gość 2010-12-08 22:38
Patrzac na kolejnosc "dzialow" ktore wymieniles oraz na ich posZczegolna obszernosc mozna po czesci stwierdzic czego oczekujesz od kobiet. Wnioski sobie sami wyciagnijcie :P