Tabex

napisał/a: Allen-Carr_pl 2012-07-30 12:22
Rzucanie palenia ze wspomagaczami ma jedną, zasadniczą wadę- istnieje ryzyko, że przyjmowanie suplementów stanie się kolejnym uzależnieniem.
Przejście z np. Tabexu na całkowity brak- zarówno pastylek, jak i papierosów jest kolejnym odstawieniem, które przechodzi się defacto dwa razy, zamiast jednego.
Myślę, że jeśli trwa się w postanowieniu rzucenia palenia papierosów warto zastanowić się nad metodami nie wymagającymi środków farmakologicznych.
napisał/a: viki71 2012-07-30 21:58
Allen-Carr_pl napisal(a):Rzucanie palenia ze wspomagaczami ma jedną, zasadniczą wadę- istnieje ryzyko, że przyjmowanie suplementów stanie się kolejnym uzależnieniem.
Przejście z np. Tabexu na całkowity brak- zarówno pastylek, jak i papierosów jest kolejnym odstawieniem, które przechodzi się defacto dwa razy, zamiast jednego.
Myślę, że jeśli trwa się w postanowieniu rzucenia palenia papierosów warto zastanowić się nad metodami nie wymagającymi środków farmakologicznych.

Palisz?Próbowałas rzucać?Z tabexem idzie w miarę łatwo,bo uspokaja.Tabex to nie nicorette,nie kupisz bez recepty i nie uzaleznisz się.
napisał/a: viking01 2012-08-01 20:09
A ja już przestałem liczyć dni i tygodnie . czuję , że jestem wolny od tego syfu..........
Pozdrawiam walczących ...........
napisał/a: Fifek9012 2012-08-10 17:42
Witam!
Chciałem was zapytac,co do tabexu,czy majac zgage mozna brac te tabletki?zadalem to pytanie w innym miejscu ale niestety nie otrzymalem odpowiedzi...Chodzi mi o(prawdopodobnie,bo lekarz tego nie potwierdzil,bo nie bylem na badaniach w tym kierunku) REFLUKS...czy można brać?Chyba bezpieczniejsze tabletki niz sam dym papierosa,a chce sie w koncu zabrac za rzucanie tych fajek bo mam dosc:/ i dlatego chcialbym sie upewnic czy moge brac ten lek
napisał/a: karolina38 2012-08-10 22:56
Witam z tego co poczytałam to jeśli masz jakie kolwiek kłopoty zołądkowe to tabex jest nie wskazany to tez pisze w ulotce,ja jestem piąty dzień na tabexie,przepisał mi lekarz w moim przypadku onkolog bo u niego sie lecze przeprowadzał dokładny wywiad.U mnie w 2 pierwszych dniach było kiepsko ciągle spać mi się chciało i wisiałam z głową w klozecie.A czwarty dzień i dzisiejszy jest spoko.Paliłam tylko pierwszego dnia 4 fajki i tabletka,następny dzień po zapaleniu fajki konwulsje ból zołądka niesamowity .Proponuje ci spróbować zobacz czy będzie Cie bolał brzuch zgaga się nasili,no chyba ze masz wrzody na zołądku to na bank tabex odpada info od lekarza.Pozdrowionka dla wszystkich rzucających to świństwo trzymajmy się razem a napewno się uda.):)
napisał/a: Fifek9012 2012-08-11 14:50
Co do wrzodow to nie wiem czy mam...Mialem gastroskopie robiona jakies 2 lata temu,wtedy nie bylo nic(jedynie jakies zaczerwienienie na dwunastnicy)...potem zgaga ustapila i ostatnimi czasy pojawia sie na nowo:/ najgorzej jest po czyms slodkim:/ po slonym,czy ostrym,czy po kawie czy innych wynalazkach nie mam zadnych objawow(jedynie odbija sie ale bez zgagi-to chyba normalne ze sie czlowiekowi odbija:D)nie wiem sam co z tym zrobic...najgorzej bo chcialem rzucic fajki,dostalem tabex bez recepty i chyba pieniadze poszly w bloto( no nic sprobuje jeszcze poradzic sie lekarza,jakiegos gastrologa najlepiej...
napisał/a: karolina38 2012-08-11 15:06
Spróbuj wziąść ze 4 do 5 tabletek,odrazu nie umrzesz jak będzie bolał Cie brzuch nasilą się jakieś konwulsje to odstawisz,wrzody napewno są 100% przeciwskazane do brania,skoro miałeś te badania to nie sądze zeby nie wykazały wrzodów.Powodzenia u mnie super z TABEXEM NAPRAWDE DZIAŁA 6 DZIEŃ BEZ FAJKI.
napisał/a: Fifek9012 2012-08-12 15:32
Badania mialem z tego wzgledu ze mnie bolal brzuch i pojawiala sie zgaga.Nic nie wykazalo,wzialem jakis antybiotyk i przeszlo.Nie robilem jednak badania powtorkowego stad moje obawy.Nic,umowie sie z lekarzem,odrazu na gastroskopie najlepiej i wszystko sie okaze:) zabiore tez tabex ze soba zeby lekarz mogl sprawdzic sklad leku i ew powiedziec czy moge go brac czy nie...a tak chcialem rzucic te fajki:/ bez wspomagacza ciezko,probowalem nieraz to najdluzej udalo mi sie 4 dni.Przed zapaleniem myslalem ze mnie rozniesie wewnetrznie...te niquitin i temu podobne nie sa warte,a o tabexie czytalem swietne opinie,udalo sie go dostac bez recepty i mialem nadzieje ze w koncu pozbede sie tego nalogu...a tu lipa:/
napisał/a: Fifek9012 2012-08-26 10:49
Więc tak:jestem po badaniu u gastrologa i został stwierdzony refluks.Pytałem lekarza,czy mogę stosować tabex.Uznał,że mogę,ponieważ lepsza tabletka niż dym papierosa...A więc jestem w trakcie brania tego leku...Ale,czy ma ktoś jakiś inny sposob dawkowania go niż jest na ulotce?Bo na ulotce jest podany czas i sposób dawkowania dla osób ktore chyba spią 12 godzin i 12 godzin funkcjonuja w ciągu dnia...Dzisiaj jest moj 5 dzień brania tego leku i dawkowanie było póki co takie:
Dzień pierwszy: ok.3 tabletki co ok. 2 godziny(późno wystartowałem)-palenie normalne
Dzień drugi:5 tabletek co ok.2godziny-Pierwszy papieros zmeczony do polowy(śmierdział i nie chciało sie palic) a potem poszło jeszcze z 5-6szt
Dzien 3: 6 tabletek co ok.2 godziny-cała paczka pękła:/ pierwszy wszedł normalnie...potem było jeszcze z 6-7 papierosow.Ostatnia tabletka byla o 18 gdzieś a reszta do 24 to były papierochy
Dzień 4: ok. 5 tabletek i sytuacja taka sama jak powyżej
Dziś jest 5 dzień i ostatni dzień z paleniem...Zobaczymy jak to bedzie...ale może ktos ma jakieś porady co do dawkowania leku czy cos:)
napisał/a: viking01 2012-08-27 20:41
U mnie to było tak ...
Zacząłem brać tabex w poniedziałek . Od godziny 8 rano jedna tabletka co godzinę , czyli 6 sztuk dziennie . Do tego paliłem normalnie czyli ok. 2 paczek dziennie .
Fakt , fajki mi śmierdziały , zresztą od dawna już mi nie smakowały ale nałóg to nałóg ...
I tak do soboty włącznie . Po 2 paczki dziennie ...
Wiem , przekroczyłem czas palenia o jeden dzień ale ..... chyba się bałem tego momentu .
No i nastała niedziela , Pierwszy dzień bez papierosa
Zacząłem jak zwykle od kawy , potem druga kawa ......
Minęło południe a ja nie zapaliłem , normalnie "cód"
Dotrwałem do wieczora i nie zapaliłem ani sztuki biorąc regularnie tabletki co 2 godz 6 sztuk dziennie .
Nocka minęła spoko , nie obudziłem się ,żeby sobie zapalić .
Rano kawa ( normalnie do kawy wypalałem 5 sztuk ) a tu nic , nie chce mi się palić ...
Po 4 dniach zmniejszyłem ilość tabletek do 5 sztuk potem 4 , 3 , 2 dziennie . Wszystko inaczej niż w ulotce ale czułem , że działają dlatego pozwoliłem sobie na takie ruchy ...
i tak minął tydzień , drugi , trzeci , miesiąc a teraz to już chyba zacząłem 3 miesiąc . Zresztą już nie liczę .
Wiem , ze tabex mi pomógł , udało mi się rzucić palenie bez żadnych objawów abstynencji .Odbyło to się bezboleśnie , bezstresowo ale za to bardzo skutecznie . Dlatego wszystkim polecam tę metodę bo wiem , że skoro osoba , która pali po 2 paczki dziennie , budzi się w nocy , żeby zapalić może poradzić sobie z nałogiem to musi być skuteczne .
I uwierzcie mi ...WARTO !!!
napisał/a: domell1980 2012-09-04 14:55
Witam ja się zgadzam z kolegą viking01.Warto spróbować Tabex.ja zakończyłem swoją walkę z fajkami po 16 latach i nie przesadzając ok 40 próbach rzucania.Nicorette i inne tym podobne specyfiki nie pomagały.Pewnego dnia kumpela poleciła mi Tabex.Poszedłem do lekarza bez problemu przepisał mi opakowanie.Następnego dnia zacząłem brać w/g ulotki,ale słabe były wyniki
postanowiłem od następnego dnia brać po 2 tabletki.Tak zrobiłem,łykałem 6tabletek dziennie przez 3 dni 4 dnia odstawiłem Tabex
dokładnie było to 19 lutego,do dzisiaj nie palę.Na moim opakowaniu jeszcze oduczył się mój sąsiad.Nie czułem głodu,nie było nerwówki jak za każdym innym razem kiedy odstawiałem fajki.Nie powiem czasami jak się człowiek tak naje wypije browarka albo dwa to puścił by dyma,ale "twardym trza być" Ja już dobrą brykę i niejedne wakacje na Bali przepaliłem w swoim życiu:)Wszystkim rzucającym palenie życzę powodzenia.
napisał/a: Sinan 2012-09-13 16:08
Słuchajcie... 30 lat palenia od 1,5 do 2 paczek dziennie... Nie przypominam sobie nawet jednego dnia przerwy... Niezliczone próby rzucenia... I nic... Za każdym razem kiszka... :(
W zeszły piątek (07 09 2012) mój lekarz poradził mi Tabex. (Dodam, ze od 9-go VII 2012 Tabex jest bez recepty.)
Postanowiłem spróbować choć i tak nie wierzyłem w powodzenie. 08 09 2012 o godz. 16:30 zapaliłem ostatniego śmierdziucha i wziąłem tabletkę. Dzisiaj mija 5-ty dzień bez fajki (pierwsza tak długa przerwa od 30-tu lat). Żadnych objawów odstawiennych.

Jeśli chodzi o Tabex - nie mam żadnych skutków ubocznych. Nie chce robić tu reklamy Tabexowi, ale wg mnie to absolutna rewelacja w pomocy w wyjsciu z nalogu. Oczywiscie potrzeba odrobine silnej woli, ale ja jej nigdy jakos nie mialem i te 5 dni to juz jest dla mnie sukces... Czuje sie po prostu tak, jakbym nigdy nie palil... Okazuje sie, ze kawa może smakować rowniez bez fajek, w domu milo pachnie, czlowiek budzi sie bez papierosowego kaca, nie wspomne o wymiarze ekonomicznym rzucenia palenia.
A jaki jestem ze mnie dumny... !!! he he